Co zrobić, gdy nagle zyskujesz 2 godziny wolnego czasu w ciągu dnia? Na przykład, gdy któregoś pięknego dnia wyłączą Ci twoją ulubioną aplikację mediów społecznościowych…Tak się stało dokładnie 19 stycznia 2025 r. w Stanach Zjednoczonych, gdzie Sąd Najwyższy zdecydował o zakazie działania TikToka w kraju (edit: sprawa jest w toku).
Odpowiedź brzmi: możesz przenieść się na Red Note (zbieżność z czerwoną książeczką Mao nieprzypadkowa), tak jak zrobiło ok. 700 tys. amerykańskich użytkowników w ciągu zaledwie dwóch dni poprzedzających wejście w życie zakazu dla aplikacji ByteDance’a.
Cóż…social media próżni nie lubią. TikTok refugees (uchodźcy z TikToka, jak mówią o sobie sami zainteresowani) znaleźli inną aplikację, która chętnie ich przyjęła. Jest bowiem rok 2025 i mamy wybór! Nie musimy ograniczać się do Tiktoka, Facebooka czy Instagrama.
Krajobraz mediów społecznościowych bezpowrotnie się zmienił, a zmiany te wskazują, że będziemy mieć do czynienia z coraz większą fragmentaryzacją mediów i większym rozproszeniem użytkowników.
Jak podążać za tymi zmianami, by skutecznie prowadzić swoje kanały społecznościowe w trzeciej dekadzie XXI w.? Czego chcą użytkownicy? Jakie „nowe” (czyt. poza mainstreamowe) aplikacje warto obserwować w tym roku i co zmienia się w starych? Czy w „szaleństwie” mediów społecznościowych jest metoda?
Czytaj dalej, choć uprzedzam – to nie będzie kolejny artykuł o tym, jak zmieniły się algorytmy (takich artykułów jest w sieci mnóstwo).

Social media 2025 – alternatywy dla spragnionych poczucia wspólnoty
Technolgia facebooka czy Instagrama została oparta na społecznych relacjach użytkowników – to sieci oparte o tzw. social graph.
Potem pojawił się TikTok, który całkowicie zmienił zasady gry wprowadzając system, który opiera się przede wszystkim na sygnałach zainteresowań użytkownikach – interest graph. Algorytm bazując na historii wyświetlania, poleca użytkownikowi nieustanny strumień krótkich filmów, od czasu do czasu rekomendując także materiały spoza jego zainteresowań.
Dodatkowo, dzięki hashtagom użytkownicy mogą łączyć się w publiczne grupy i podejmować interakcje.
Krytycy Tiktoka zarzucają mu przede wszystkim, że taki sposób wyświetlania treści działa uzależniająco. Fani postrzegają aplikację jako „źródło kontaktu, rozrywki i informacji” (cytując za New York Times).
TikTok to świat bez sztywnych norm kulturowych. To uwolniony potencjał twórczy, rozrywka i zabawa konwencją. I choć zalew treści na tych aplikacjach wydaje się co najmniej chaotyczny, a czasem nawet „śmieciowy”, to tego właśnie chcą użytkownicy. Bo taki sposób funkcjonowania i konsumowania treści daje im namiastkę poczucia przynależności i więcej swobodnej interakcji z innymi użytkownikami.
Gdy TikTok przestał działać w Stanach, użytkownicy szturmem zasiedlili inne, bardzo podobnie działające aplikacje – Red Note i Lemon8 – notabene, również należy do ByteDance. To znamienne, że ostatecznie ludzie wybrali chińskie giganty (pomimo cenzury!) zamiast wrócić do mety.
O pokoleniu Z mówi się, że to najbardziej samotne pokolenie. A o mainstreamowych mediach, że stały się „anty-social”. Pisałam o tym dokładnie rok temu na Medium. Dziś ten sentyment jest wszechobecny. Nic dziwnego, że młodzi szukają alternatyw.
Alternatywne media społecznościowe – więcej wolności i bezpieczeństwa
Aplikacje takie jak Red Note i Lemon8 promują spontaniczne, autentyczne, lifestylowe treści tworząc środowiska sprzyjające nieustającej interakcji. Jednakże wiele można zarzucić ich działaniu. Budzić obawy mogą choćby istnienie chińskiej cenzury czy wątpliwa ochrona prywatności. Ale to samo zarzuca się amerykańskim platformom, które wykorzystują dane użytkowników i podejmują wile kontrowersyjnych decyzji, które nie podobają się internautom (np. rezygnacja z weryfikacji informacji).
To toruje drogę aplikacjom takim jak Discord, Bluesky czy Pleex. Nie tylko obiecują one powrót do korzeni – do prawdziwych relacji i wartościowych rozmów, ale dzięki takim rozwiązaniom jak zdecentralizowane zarządzanie danymi mają być bezpieczne i wolne od nadużyć.
Co jeszcze oferują poza mainstreamowe platformy społecznościowe i dlaczego warto przyjrzeć im się bliżej?

„Nowe” social media obiecują przestrzeń wolną od algorytmów, polubień i reklam (Mastodon). Mają po prostu dawać frajdę i znowu dostarczać rozrywki, pozwalając odbiorcom decydować, jakie treści chcą oglądać (Bluesky).
Chcą łączyć ludzi, którzy podzielają te same zainteresowania i pasje i chcą się nimi dzielić, bez śmieciowych treści i kultury Like-ów (Pleex). Stawiają na tworzenie mikrospołeczności zorganizowanych wokół niszowych tematów/kanałów (Discord, Twitch, BlueSky, Mastodon) – Friends not followers (Clubhouse).
Nowe platformy chcą pielęgnować wartości takie jak wspólnota, tolerancja i brak uprzedzeń, obiecują autentyczne relacje, możliwość wyboru treści według zainteresowań i większe bezpieczeństwo nad danymi.
Różnice widać także w rozwiązaniach technicznych. Aplikacje takie jak Bluesky, Discord czy Mastodon pozwalają użytkownikom zakładać konta na wybranych przez nich serwerach, a nawet tworzyć swoje. Mając jedno konto w Mastodon, zyskuje się dostęp do całego uniwersum aplikacji społecznościowych—fediwersum. Decentralizacja danych natomiast ma gwarantować większą prywatność i oddawać kontrolę w ręce użytkowników.
Media społecznościowe, które warto obserwować w 2025 r.
W 2025 r. Facebook, Youtube, Instagram i Tiktok to wciąż największe platformy w Polsce. Korzysta z nich nawet 20 milionów użytkowników. Za nimi plasują się Linkedin czy X.
Wielu właścicieli mniejszych firm ogranicza swoją wiedzę o social mediach do tych 5 topowych mediów. A to błąd. Aplikacje takie jak Snapchat czy Telegram (używany chętnie przez ukraińską mniejszość) mają miliony użytkowników – Snapchat – ok. 6 milionów, Telegram ponad 3,5!
Choć nie mamy dokładnych danych na temat mniejszych platform, zwłaszcza w Polsce, to warto mieć na uwadze, że potrafią one podwoić liczbę użytkowników w ciągu kilku dni. Np. jak podaje Spider’s Web „Bluesky w ciągu mniej niż tygodnia zyskał prawie pięć milionów użytkowników” (informacja z listopada 2024 r.), a w styczniu 2025 r. ta liczba wynosi już 23 mln (źródło: Press). “Threads osiągnęło 100 milionów rejestracji w ciągu weekendu” – komentował na tej platformie Mark Zuckerberg zaraz po jej wystartowaniu, a Red Note zyskała 700 tys. nowych rejestracji w ciągu dwóch dni.
Tempo tych zmian jest imponujące, w nagłe wydarzenia mogą zupełnie zmienić dynamikę aplikacji społecznościowych w bardzo krótkim czasie. Dlatego obecność, choćby testowa, na tych nowych platformach może okazać się bardzo opłacalnym pomysłem. Bardziej niszowe media to także atrakcyjna opcja dla tych, którzy szukają nowych sposobów dotarcia do młodszych grup wiekowych, które są w sieci najaktywniejsze, w szczególności 18+ i 24+.
Tabela: Które platformy warto obserwować i testować, jako element nowej strategii social mediowej?
| Nazwa aplikacji | Rok powstania | Przybliżona liczba użytkowników globalnie | Szacowana liczba użytkowników w Polsce | Najbardziej liczna grupa wiekowa | Pozycjonowanie |
| Snapchat | 2011 | Ok. 800 mln | 6 mln | 13-24 | Aplikacja do szybkiego udostępniania zdjęć i filmów z efektami AR, znikających po obejrzeniu. |
| Twitch | 2011 | Ok. 140 mln | 2,5 mln | 16-34 | Platforma do streamingu na żywo, głównie dla graczy i twórców treści. |
| Telegram | 2013 | Ok. 700 mln | 3,5 mln | 25-34 | Szyfrowany komunikator z funkcjami kanałów i grup tematycznych. |
| Discord | 2015 | Ok. 150 mln | 4 mln | 13-24 | Komunikator głosowy i tekstowy dla społeczności graczy i nie tylko. |
| Mastodon | 2016 | Ok. 100 mln | N.d. | 25-44 | Zdecentralizowana sieć społecznościowa, opiera się o kanały tematyczne; kładzie nacisk na prywatność i brak reklam. |
| Substack | 2017 | N.d. | N.d. | 25-44 | Platforma do publikacji newsletterów i blogów, oferująca również podcasty i wideo. |
| Clubhouse | 2020 | Ok. 10 mln | N.d. | 25-34 | Platforma do rozmów audio na żywo, umożliwiająca tworzenie pokoi tematycznych. Alternatywa dla podcastów i webinarów. |
| Pleex | 2021 | N.d. | N.d. | 18-34 | Sieć społecznościowa łącząca użytkowników z unikalnymi treściami bez algorytmów i like’ów. |
| Bluesky | 2022 | Ok. 23 mln | N.d. | 25-44 | Zdecentralizowana platforma społecznościowa stawiająca na prywatność i wolność słowa; przypomina format X |
| Threads | 2023 | ok. 200 mln | 2,5 mln | 18-34 | Umożliwia użytkownikom dzielenie się krótkimi tekstowymi postami, zdjęciami i filmami w czasie rzeczywistym |
| No Place | 2023 | N.d. | N.d. | 24-34 | Platforma społecznościowa do dzielenia się treściami, wyróżniająca się kolorami i personalizowanymi kartami profili |
Oczywiście użytkownicy lubią korzystać z wielu różnych platform i często dublują się. Użytkownicy bardziej niszowych aplikacji są także obecni w różnym stopniu na Facebooku, Instagramie, Tiktoku i Youtubie. Dla marketerów i marek przesunięcie uwagi poza mainstream może jednak okazać się skuteczniejsze w kontekście budowania widoczności i lojalności.
Strategia social media w 2025 r. – więcej celowych działań
Czasy, gdy social media były tylko dodatkowym wsparciem strategii sprzedażowej i marketingowej już się skończyły. Obecnie social media stają się narzędziem strategicznym, które może kształtować także strategię biznesową czy produktową firmy (pomyśl, że marki potrafią wypuścić nową linię produktów tylko i dlatego, że pojawił się nowy trend na Tiktoku!).
W 2025 r. Social media powinny służyć przede wszystkim budowaniu marki, dlatego zarządzanie nimi nie może ograniczać się tylko do śledzenia zmian w algorytmach. Liczy się bardziej jaki wizerunek marki długofalowo chcemy osiągnąć. Takie podejście wymaga osadzenia wszystkich działań komunikacyjnych na mocnym fundamencie strategicznym. Jednocześnie ważne będzie zachowanie elastyczności, by móc szybko reagować na zmieniające się zainteresowania grupy docelowej i trendy. To oznacza, że taktyka będzie musiała zmieniać się częściej, a menadżerowie kont będą eksperymentować i testować nowe formaty i konwencje w poszukiwaniu tych, które działają (czyli konwertują).
Dywersyfikacja treści i eksperymenty zamiast cross-postowania
Tworzenie treści to pracochłonne zadanie, które wymaga sporych nakładów czasu i budżetu (nawet, gdy do pomocy masz AI). Wiele małych marek stosuje więc jedną z dwóch taktyk – postowania na jednym tylko kanale, lub jednoczesnego umieszczania tych samych treści na dwóch lub trzech kanałach.
W 2025 r. te taktyki mogą okazać się nieskuteczne. Użytkownicy korzystają z wielu platform, ale w zwykle w innym celu. Zrozumienie zachowań grupy docelowej na konkretnej platformie to pierwszy krok do budowania efektywnej obecności marki w social mediach.
Przykładowo, tradycyjnie ludzie używali Facebooka, aby utrzymywać relacje z bliskimi oraz dzielić się swoimi sprawami na bieżąco. Dodatkowo, użytkownicy organizują się w 10 milionów grup tematycznych na platformie. W kontekście marek, Facebook służy udostępnianiu informacji o lokalnych wydarzeniach i inicjatywach. Jest także największym reklamodawcą. Podobne jak Youtube, który de facto jest największą wyszukiwarką i platformą edukacyjną. Z kolei TikTok i Snapchat to aplikacje przeznaczone głównie do rozrywki, a Instagram także do inspiracji modowych, produktowych i lifestylowych. Pinterest (moja ulubiona aplikacja) to natomiast fantastyczna platforma do znajdywania inspiracji wizualnych i zapisywania ich na później.
Dziś motywacji jest coraz więcej, a użytkownicy poszukują nowych możliwości ekspresji i wymiany doświadczeń w formacie, w jakim czują się najlepiej.

Zobacz tabelę: dlaczego użytkownicy korzystają z danej platformy
| Aplikacja | Główne powody korzystania |
| Utrzymywanie kontaktów, grupy i społeczności, wydarzenia i organizacje | |
| Dzielenie się zdjęciami, odkrywanie inspiracji, interakcja z markami | |
| TikTok | Rozrywka, odkrywanie nowych trendów, ko-kreacja |
| Snapchat | Szybka komunikacja i zabawa z efemerycznymi treściami, filtrami i efektami AR, |
| X | Śledzenie aktualności w czasie rzeczywistym, dyskusje, obserwowanie osób publicznych |
| Networking zawodowy, oferty pracy, dzielenie się wiedzą | |
| Inspiracje wizualne, organizacja pomysłów, planowanie projektów | |
| Discord | Łączenie się w społeczności tematyczne, komunikacja głosowa i wideo |
| Telegram | Bezpieczna komunikacja, obserwowanie kanałów tematycznych, przesyłanie dużych plików |
| Twitch | Streaming na żywo, wydarzenia gamingowe, społeczności graczy |
| Mastodon | Wyrażanie siebie w wielu formatach: video, tekst, audio |
| BeReal | Dzielenie się spontanicznymi, niestylizowanymi treściami w czasie rzeczywistym, bez filtrów |
| Bluesky | Śledzenie newsów, tworzenie i obserwowanie kanałów tematycznych |
Publikowanie tych samych treści na wielu kanałach ma sens, ale tylko na początku – po to, aby zobaczyć, co działa na danej platformie, a co nie. Lepiej może sprawdzić się tutaj strategia 2-3 bardziej spersonalizowanych kanałów. Na przykład warto wybrać kanał priorytetowy, w którym marka komunikuje się najczęściej, kanał dodatkowy, który służy konkretnym treściom (np. employer brandingowi na Linkedin), a także kanał nowy, w którym testujemy bardziej odważne formaty i nieszablonowe treści. Aby dowiedzieć się jakie treści marki najlepiej rezonują z użytkownikami na danej platformie, warto eksperymentować, bawić się formatami i konwencjami.
Strategia dywersyfikacji to także poduszka bezpieczeństwa dla marek, bo jak pokazują ostatnie wydarzenia (przejęcie Twittera, zamknięcie TikToka) inwestowanie w jeden tylko kanał może być dla marki zgubne.
Trafianie w zainteresowania – klucz do większych zasięgów
Algorytmy to koszmar każdego social media managera. Zmieniają się obecnie kilka razy w roku i kiedy już zaczynasz osiągać satysfakcjonujące wyniki, bam! Aktualizacja. Trzeba je śledzić oczywiście, ale kolejne zmiany, jakie serwuje nam meta czy inne duże platformy sprowadzają się do jednego: więcej personalizacji, by angażować i zatrzymywać użytkownika dłużej na platformie.
Dlatego wszyscy żyjemy w bańkach (choć czasem możemy je sobie sami wybierać, a innym razem nie).
Facebook właśnie zapowiedział, że w 2025 r. nawet 50% treści pojawiających się w feedzie będzie pochodzić od kont, których nie obserwujesz, jeśli wpiszą się one w Twoje zainteresowania. To dobra nowina dla mniejszych marek, które mają niewiele obserwujących. Jeśli treści będą budziły zainteresowanie, algorytm będzie wzmacniał zasięgi. Każdy ma zatem szansę na wirala!
Gdybym miała więc wskazać tę najważniejszą rzecz w 2025 r., byłoby to skupienie się na ZAINTERESOWANIACH. Wracamy więc do sedna każdej strategii – poznaj swoją grupę docelową, na wskroś.
Strategia contentowa – czyli co i jak publikować w social mediach
Dziś kultura tworzy się oddolnie, a miejscem jej powstawania są platformy społecznościowe. Strategia contentowa (w przeciwieństwie do bardziej długofalowej strategii marki) musi więc podlegać ciągłej aktualizacji podążając za nowymi zjawiskami społecznymi.
W roku 2025 r. te zjawiska orbitują głównie wokół autentyczności, angażowania, adekwatności (3xA)…w warunkach coraz krótszego attention span.
Jedno jest pewne – użytkowników nie interesuje już co jedzą na obiad influencerzy i gdzie wyjeżdżają na wakacje celebryci. Chcą prawdziwego życia, znaczących relacji, a czasem nawet odpoczynku od tego wszystkiego, czego wyrazem jest ostentacyjne gnicie w łóżku (nawet jeśli z telefonem) #bedrotting.
Social 2025 to sieć dbająca bardziej o przekaz a nie formę, poszukująca możliwości współtworzenia treści, mówiąca „nie” kulturze powinności i presji robienia i posiadania więcej. W skrócie, internet ma być bardziej ludzki i dla ludzi, nawet jeśli bardziej chaotyczny, messy i często godzący pozornie sprzeczne tendencje.
Co to oznacza dla twórców treści? Jedno: konieczność nadążania. Social listening stanie się ważniejszy niż kiedykolwiek i nie będzie dotyczyć tylko reagowania kryzysowego. Aby przekaz marki pozostawał adekwatny, menadżerowie social media muszą być na bieżąco, codziennie śledząc czym żyje sieć dziś, i co czai się na horyzoncie.
W nawigowaniu tego złożonego środowiska w 2025 r., zrozumienie kilku kwestii może być pomocne.
Autentyczność, czyli nieperfekcyjne, ludzkie akcenty
Badanie TREND IMPACT YOUTH 2024 pokazuje, że dla 76% młodych ludzi w wieku od 18 do 29 lat, autentyczność jest kluczowa. Autentyczność to już nie tylko dzielenie się osobistymi historiami. To bardziej naturalność, bycie sobą – („You do You”, nawet jeśli jest to płynne – sic!). Potrzeba odbierania świata takim jaki jest – bez filtra. Nie oznacza to jednak, że chcemy oglądać ludzi nijakich…Charyzma i osobowość wygrywały serca internatów w 2024 r., choć rozstrzał osobowości był ogromny – od bycia #brat – wymykającą się szufladkowaniu, zuchwałą dziewczyną po przewrotnie skromną #verydemure.
W tak rozumianej autentyczności liczy się unikalny styl i bycie zauważonym.
W styczniu 2025r. zauważony został słodki akcent pana @jay_w_polsce, który sprzedaje maskotki, w tym uroczą – świnkę w kubku (tak, serio!).
Pan Jay raczej nie pretendował do silnej marki osobistej, ale udało mu się podbić internet swoją naturalnością. Era marek osobistych trwa. Im bardziej real, im tym lepiej.
Marki mogą mieć wiele twarzy
Chcemy oglądać ludzi, także tych, którzy stoją za marką i budują kulturę organizacyjną firmy. Treści „Behind the scenes” i relacje z wydarzeń firmowych przybliżają markę odbiorcom i pokazują jej bardziej ludzki wymiar.
To dlatego Rafał Brzoska pakował paczki przed świętami, a Karolina Kuklińska występuje w kampaniach reklamowych marki Yope, którą tworzy. Taki przekaz jest skuteczny, i pomaga odbiorcom utożsamiać się z marką.
Jednocześnie marki, które są „faceless”, coraz częściej wykorzystują treści tworzone przez użytkowników, ale nie influencerów. Tzw. UGC – user generated content pokazuje wykorzystanie produktów w prawdziwym życiu, w sposób nienachalny i niekoniecznie wyreżyserowany. Takie materiały mogą mieć nawet kilka-kilkanaście razy więcej zasięgów niż treści publikowane bezpośrednio przez marki.
UGC można także wykorzystywać w sposób, jaki robi to Ryanair – odpowiadając na content publikowany przez pasażerów (zwykle w tonie skarżącym się na warunki w samolocie). Marka wykorzystuje treści, aby angażować i bawić, przekuwając swoje słabości w atuty. A ludzie uwielbiają rozmowy z Ryanem.
W 2025 r. treści stricte produktowe mogą nie być interesujące dla internautów cierpiących na nadmiar bodźców. Lepiej sprawdzi się kreowanie doświadczeń marki, najlepiej współtworzonych z użytkownikami.
Rozszerzona inkluzywność i język neutralny płciowo
Przez ostatnie lata zdążyliśmy się już przyzwyczaić do wszechobecnych feminatyw w sferze publicznej i coraz dalej idącej poprawności politycznej (np. nie wiem, czy zauważyłeś/aś, że nie ma już artystów…są osoby artystyczne…). Dla młodego pokolenia płeć przestaje być jednak fundamentem tożsamości. „Tożsamość to wynik rozmaitych decyzji. Jedyną stałą jest tutaj zmiana” (źródło: Trend Impact Youth Report). Płynność tożsamości oznacza, że mogę odkrywać w sobie zarówno energię męską, jak i żeńską. I to w zależności od dnia.. Dziś czuję się kobietą, ale jutro ubieram się w męskie ciuchy i zmieniam głos na niższy, bo tak się czuję …

Czy młodzi najchętniej posługiwaliby się językiem neutralnym płciowo (neuratywy zamiast feminatyw? Onu – zamiast On czy Ona)? Czas pokaże.
Ale już teraz marki powinny sobie odpowiedzieć na pytanie, jak chcą komunikować się w sieci – czy ich język ma być możliwie najbardziej inkluzywny, choćby kosztem UX (user-experience) i przejrzystości przekazu, czy marka będzie stosować formy męskie odnoszące się do obu płci, a może pokusi się o stworzenie formy, która będzie neutralna płciowo? Podejrzewam, że już wkrótce również takie próby będziemy oglądać w sferze publicznej.
Video – powinno być krótkie, ale nie musi być doskonałe
Wideo pozostanie jeszcze długo ulubioną formą przekazu. Krótkie filmy oraz rolki, zwłaszcza te trwające poniżej 90 s. są najskuteczniejsze jeśli chodzi o przykuwanie uwagi widza, będą więc promowane przez algorytmy.
Instagram radzi: „Umieść coś zabawnego, adekwatnego i nieoczekiwanego na początku rolki, aby zachęcić odbiorców do jej oglądania” (źródło: Instagram). Liczą się pierwsze 3 sekundy. I to te 3-sekundowe wyświetlenia będą mierzyć algorytmy na platformach mety.
Dobrą nowiną dla właścicieli marek jest to, że dziś dobre video może powstać szybko i bez angażowania ogromnych budżetów i profesjonalnego sprzętu do nagrywania. Liczy się przede wszystkim pomysł i kreatywne wykonanie, co w świecie ogólnodostępnych narzędzi do edycji przestaje być barierą.
W 2024 r. w tworzeniu tego typu treści ważne były szczegóły takie jak jakość dźwięku (dobrze nagrane audio będzie miało pierwszeństwo), dynamiczny montaż, popularna muzyka w tle czy dobrze zsynchronizowane podpisy. W rolce wszystko powinno współgrać, by nie zakłócało odbioru.
Od niedawna można jednak zauważyć, że video staje się coraz bardziej lo-fi, nieperfekcyjne jakościowo, a użytkownicy zamiast godzin spędzanych na kręceniu i montowaniu rolek wolą spontanicznie udostępniany i naprędce tworzony content z wykorzystaniem możliwości, jakie daje nam sztuczna inteligencja – np. wideo z awatarem i lektorem wygenerowanym przez AI lub nagranym bezpośrednio w telefonie.
Istotność – RTM i aktywne słuchanie
Marki i treści istotne (lub inaczej trafne) odpowiadają na potrzeby i wpisują się w nurt życia społecznego. To także reagowanie na sytuacje, które poruszają ludzi. Nie chodzi jednak tylko o klasyczny RTM, czyli real time marketing, który nawiązuje do bieżących wydarzeń w świecie realnym (do takiego kreatywnego marketingu przyzwyczaiły nas takie marki jak IKEA, inpost czy lego), ale także błyskawiczne riposty i tworzenie własnych wariacji wykorzystujących dany motyw – choćby był dość dziwny – tak jak ten ze wspomnianą świnką w słoiku, który w styczniu 2025 r. podbija polskiego Tiktoka.

Odpowiedź na trendy działa z resztą nie tylko w jedną stronę. Nie chodzi tylko o szybkie kreacje online, ale także o przenoszenie trendów do realnego życia i wykorzystywanie efektu synergii pomiędzy działaniami offline i online. Marki, którym się to uda, będą skuteczniej przechowywane i wydobywane ze struktur pamięciowych konsumentów.
Taki RTM wymaga monitorowania mediów społecznościowych niemal 24 godziny na dobę, co na pewno będzie sporym wyzwaniem dla mniejszych firm.
Marki istotne w realu
Pandemia przeniosła nasze życia do świata wirtualnego, ale tylko na chwilę, byśmy uzmysłowili sobie, że nic nie zastąpi doświadczeń in real life (IRL). Marki modowe czy B2B na nowo inwestują w taką formułę angażując się w różne eventy sportowe czy kulturalne i zaznaczając swoją istotność w prawdziwym życiu. Czasem niekoniecznie musi to być duża inwestycja. Wystarczy przebrać swoich pracowników w kostiumy i wysłać ich na koncert, a fani zrobią resztę w social mediach. W tym roku najprawdopodobniej będziemy widzieć więcej takich kreatywnych popisów umiejętnie łączących dwa światy.
..
@duolingo charli said “talk to me in french” and we listened 🗣️ #brat #sweattour credit: @Julia 💚 #charlixcx #troyesivan
♬ DUOLINGO RIGHT THERE BABY – Duolingo
Dobre praktyki SEO także w social
Obszarem, któremu na pewno warto poświęcić uwagę w tym roku są działania SEO i ich zintegrowanie z komunikacją w social mediach. W 2025 r. Instagram stawia na słowa kluczowe w treści postów i rolek podkreślając, że stają się one ważniejsze niż lista luźno powiązanych ze sobą hashtagów. Treści publikowane na Linkedin od lat pozycjonowane są w wyszukiwarkach. Teraz IG zamierza iść w te same ślady, a jego algorytmy będą szczegółowo analizować teksty, aby odpowiednio „zaszufladkować” treść.
Wskazówki SEO od Instagrama:
- Zacznij od mocnego wstępu – Pierwsze zdanie powinno przyciągać uwagę i zachęcać do dalszego czytania.
- Dodawaj tekst bezpośrednio w aplikacji – Korzystanie z tekstu w aplikacji (zamiast tylko brandowych fontów) zwiększa zasięgi i współgra z algorytmem Instagrama.
- Stosuj znaczące słowa kluczowe – Umieść 3-6 odpowiednich słów kluczowych w opisach, dbając o autentyczność treści.
- Wybieraj przemyślane hashtagi – Skup się na mniejszych, specyficznych hashtagach, aby dotrzeć do właściwej społeczności i uniknąć przesycenia.
- Unikaj ukrywania tekstu w reels – Instagram ceni transparentność, więc twórz przejrzyste i wysokiej jakości treści.
Zatem warto nie tylko researchować tematy, jakie ludzie wyszukują w internecie (przy pomocy Google trends lub Keyword planner), ale także zadbać o przejrzystość językową i zrozumiały przekaz. Wbrew pozorom na niektórych platformach posty tekstowe wciąż mają się bardzo dobrze.
Social media w 2025 – same same but different
Ten artykuł mógłby mieć jeszcze kolejne 20 tys. znaków. Ba! Mógłby być nawet książką aczkolwiek zanim skończyłabym ją pisać, stałaby się już dawno nieaktualna, bo świat obecnie zmienia się w takim tempie, że czasem nie wiesz, co czeka Cię następnego dnia.
Social media są obecnie miejscem powstawania trendów i tworzenia kultury – czy tego chcemy czy nie. Można ich unikać lub znikać na miesiąc, ale tu toczy się życie. I toczy się szybko, zaskakująco i czasem też na pierwszy rzut oka bez sensu – ale może to etap zmiany pokoleniowej.
Wszyscy po mału zaczynamy czuć presję, gdy wchodząc na Instagrama dostajemy na dzień dobry tysiąc porad jak być piękniejszym, wiecznie młodym, mieć gibkie ciało, nie mieć zmarszczek mimicznych, jeść i chudnąć jednocześnie, być uważnym, połykać 15 książek tygodniowo i oczywiście mieć czas dla siebie. Młodzi mówią Basta! I zagrzebują się na cały dzień w łóżku manifestując do less, think less, buy less.

Wydaje się, że w 2025 r. social media mają być znowu źródłem rozrywki, niekoniecznie kultury wysokiej, niekoniecznie pełne treści pod hasłem #brainrot, ale czymś pomiędzy, gdzie zarówno użytkownicy jak i marki wchodzą w interakcje i dobrze się bawią konsumując lżejsze, ale bardziej intencjonalne treści – liveable, fun, as it should be.

Jeśli szukasz wsparcia w prowadzeniu mediów społecznościowych w 2025 r., to zapraszam do kontaktu.
***
*ŹRÓDŁA:
„Think Forward Report” agencji We are Social
https://www.insummit.pl/files/youth2024/zielona_00_3_TrendImpactYOUTH.pdf
https://www.nytimes.com/2025/01/14/business/tiktok-rednote-xiaohongshu-app.html
https://mastodon-analytics.com
https://www.zdnet.com/article/what-is-lemon8-heres-why-this-social-app-is-rising-in-popularity-again
https://www.press.pl/tresc/85550,bluesky-w-2024-roku-zwiekszyl-17-krotnie-moderacje-tresci
hhttps://businessinsider.com.pl/technologie/nowe-technologie/discord-chce-wejsc-na-gielde-w-polsce-jest-wiekszy-niz-teamsy/bypwqsl
ttps://nowymarketing.pl/nminsights-social-media-2024-raport-gemius-pbi-i-iab-polska
https://vorma.pl/blog/wnioski-z-raportu-social-media-2024-od-gemius-pbi-i-iab-polska/